SPN 3x12 Jus in Bello
Feb. 23rd, 2008 04:57 amZAJEBISTY ODCINEK!
Dostaliśmy Nightshiftera trzeciego sezonu - najlepszy odcinek z akcją, walką i zakończeniem. Podobne motywy, reżyser ten sam. (W pierwszej chwili napisałam "dyrektor" zamiast "reżyser"... Jest ŹLE. XD) Ale scenariusz napisała SERA GAMBLE. Kto by przypuszczał...
Hendriksen poznający prawdę o demonach i stający po właściwej stronie? MY FANON COMES TRUE! *skreśla pomysł na fika, którego i tak pewnie by nie napisała*
Szkoda tylko, że nie przeżył, bo był jedną z najlepszych drugoplanowych postaci serialu i w moim prywatnym rankingu był zaraz za Bobbym. :(
Rest in peace, guys. ♥ Rest in peace, Witek.
Bela, właśnie popełniłaś swój trzeci największy błąd (po postrzeleniu Sama i nasłaniu Gordona). Wyczerpałaś limit.
Ruby, nadal cię lubię, jak na demona.
LILITH. Sam, powiedziałabym, że poprzeczka w tej konkurencji wisi nieco wysoko, nawet jak na twoje 6'4...
Szkoda mi było Nancy, choć przez pół odcinka obstawiałam, że będzie opętana.
Bracia? [uwaga, teraz trochę nadużywam capslockaXD]
SAM ZNAJĄCY NA PAMIĘĆ EGZORCYZMY, DZIĘKUJĘ, NARESZCIE! ♥ ♥ ♥
TATUAŻE!!! (przewijałam sobie tę scenę, jak odznaki w Nighshifter:P) ♥ ♥ ♥
Dean dowiadujący się od Ruby, nie od Sama, o konkurencji. I - tak, Dean, jest jeszcze parę rzeczy, o których ci nie powiedział.
DEAN BĘDĄCY VOICE OF THE
DEAN BONDUJĄCY SIĘ Z HENDRIKSENEM!!! ♥ ♥ ♥
Plan Deana - i wszystkie sceny walki były ZAJEBISTE!!! OMG, SAM, WALKA WRĘCZ (SWATOWCY Z NIGHSHIFTERA POZDRAWIAJĄ!) ♥ ♥ ♥
No i Winchesterowie wylatują z listy Most Wanted! :D Z perspektywy serialu - Hendriksen nie żyje, zamykamy wątek; z perspektywy braci - jedno zmartwienie z głowy i nie muszą się już tak kryć.
Przed odcinkiem zastanawiałam się, jak to będzie z ciągłością akcji, bo 3x11 i 3x12 początkowo (przed strajkiem) miały iść w odwrotnej kolejności.
I moim zdaniem wyszło świetnie, nie było: "Ee, niee, to Sam przed Mystery Spot". Bo Sam, który nie odrzuca z miejsca planu Ruby, pasuje do zniszczonego Sama z poprzedniego odcinka.
I - co dla mnie istotne, bo trochę mnie to drażniło w drugim sezonie - nie był to crack po angście (jak Tall Tales po Born Under... i Hollywood Babylon po Heart).
I witajcie znowu na hiatusie. Na szczęście dwu-, a nie siedmiomiesięcznym.
P.S. Hendriksen wyglądał zarąbiście, y/y? *____*
_______
Świetnie, trzeci dzień z rzędu nie chodzę spać o czwartej, ale o piątej... Dobrze to wróży przyszłotygodniowym wczesnym pobudkom. :P
no subject
Date: 2008-02-23 07:57 am (UTC)I egzorcyzmy z pamięci! Jak to wspomniano w Sin City to szalałam z radości, a tutaj to BYŁO!
ODCINEK BYŁ KAPITALNY!
A ta walka... i strzelanina i walka wręcz i lanie wodą święconą, omg!
Tylko Witek :(
I pewnie, że wyglądał zajebiście, cały był zajebisty, zachowywał się zajebiście, w ogóle NIE ZABIJA SIĘ TAKICH POSTACI, SŁYSZYCIE TAM!?
(no, w fanfikach można)
no subject
Date: 2008-02-23 10:00 am (UTC)"Swatki pozdrawiają" - nie zabijaj mnie.
A generalnie to się zgadzam z recenzją, oprócz "rozdrażnienia" Tall tales po Born under. Mnie to nie przeszkadzało. Aczkolwiek Hollywood Babylon już owszem. XD
P.S. Hendriksen wyglądał zarąbiście, y/y? *____*
Hendriksen FTW.
no subject
Date: 2008-02-23 11:28 am (UTC)Ale zabicia Hendriksona nie daruję. Ten serial chyba nie lubi postaci drugoplanowych, srsly. A on był moją ulubioną. :(
no subject
Date: 2008-02-23 04:14 pm (UTC)no subject
Date: 2008-02-23 04:25 pm (UTC)Ewindentny rasizm...
Czas napisać druzgocącą krytykę przeciwko twórcom SPN bezczelnie łamiącym zasady Political Corectness...
no subject
Date: 2008-02-24 01:57 am (UTC)no subject
Date: 2008-02-24 02:18 am (UTC)A poza tym Demony to rasa czarna!
no subject
Date: 2008-02-24 09:00 am (UTC)- rodziny Sama (Mary, John, Dean umiera)
- kobiet Sama (Jess, Madison, MEG też całowała Sama)
- łowców, których lubi Sam (Jim :(, Ash :(, Caleb)
Nie wiem, do której części zakwalifikować YEDa. Kobiety Sama odpadają, ale może rodzina, kto wie (I'm your father, Sammy Winchester. *błysk w żółtych ślepiach* Come to daddy and hug.)
no subject
Date: 2008-02-24 02:34 pm (UTC)A YED nie lubił wszystkich, których lubił Sam, najprościej mówiącXD
P.S. Już to kiedyś mówiłam, ale powtórzę: koHam Twoją ikonkę :D
no subject
Date: 2008-02-24 02:37 pm (UTC)A ja i tak twierdzę, że Kripke to YED.
no subject
Date: 2008-02-24 06:12 pm (UTC)no subject
Date: 2008-02-24 12:15 pm (UTC)To był świetny odcinek.
no subject
Date: 2008-04-30 11:49 am (UTC)Też mi żal Hendriksena.
Co do Lilith, to mi to troche za bradzo przypomina Izabel z 4400. Mam nadzieję, że tutaj tak nie spieprzą jak tam. No i ładne oczka ma:D
no subject
Date: 2009-12-28 12:22 am (UTC)no subject
Date: 2009-12-28 01:56 am (UTC)no subject
Date: 2010-01-31 03:14 pm (UTC)Bela, właśnie popełniłaś swój trzeci największy błąd (po postrzeleniu Sama i nasłaniu Gordona). Wyczerpałaś limit.
A ja właśnie uwielbiam Belę za to, że utrudniała Winchesterom zadanie. Była podłą suką, ale tego wymagał jej zawód, tak? (Zresztą, wiadomo dlaczego ukradła Colta (3x15) i można było jej to wybaczyć. Ja żałuję, że zakończyli jej wątek.
Ogólnie ten odcinek uważam za lepszy od Nightshiftera. Tamten odcinek mnie strasznie zirytował (może dlatego, że nie lubię shapeshifterów).
Dodatkowo nawet postać Henriksena była najlepiej ukazana jak dotąd.