Hiatus is over (or it's started, haha)
Apr. 6th, 2008 03:22 amTorchwood 2x13
1. Zabili Owena i Toshiko! :( I okej, Owena musieli, bo jednak przedłużanie jego "życia" byłoby przesadą, ale kurczę, Toshiko, buu. Obojga mi szkoda, ale bardzo mi się podobały ich ostatnie minuty, bardzo.
2.
3. Pętle czasowe confuse me, nawet jeśli wiem, że czas nie jest linearny. Still.
4. Przepraszam bardzo, czy Jack spędził prawie dwa tysiące lat dosłownie gryząc kwiatki od spodu? PRZEGIĘCIE.
5. IANTO! (is love, jak zwykle)
6. Czy tylko ja uważam, że zamrażanie psychopaty nie jest najlepszym pomysłem? Nawet jeśli jest bratem głównodowodzącego spiżarnią?
7. Odcinek powinien skończyć się wcześniej. Po filmiku Tosh najwyżej "Now we carry on", bo potem to już było za bardzo (poza "The end is where we start from", bo zdanie samo w sobie bardzo mi się podoba;)).
Numb3rs 4x13
1. ŚWIETNY, ŚWIETNY początek! Szkoda, że potem nie pociągnęli dobrze tego wątku, to mógłby być temat odcinka. A tak to na początku mamy Dona-best-leader-ever, a potem mamy Dona-łamiącego-zasady.
2. DON!!! (is love, jak zwykle)
3. CHCĘ SCENY Z TERAPEUTĄ, DON, WRÓĆ NA LECZENIE!!!
4. Megan odchodząca-czy-nie - mógłby to być jakiś bardziej wyrazisty wątek, jeśli coś z tego ma być. Poprzednio zniknęła, wróciła i jej problemy to dobra podstawa na rozwinięcie tematu.
5. Don ma czy nie ma suicidal wish? Nie ma, pod warunkiem, że jego zespół jest w tym samym miejscu. Bo w innym przypadku - hm.
BSG 4x01
1. LEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! (IS LOVE!!!)
2. SWETER!!! BAMBER, DŻIZAS. *______________________________*
3. ADAMAS MOMENT w sali projekcyjnej, OMG, TAK!!! (ALE, Bill, nadal Ci pamiętam, że wierzyłeś w Tigha, nie wierzyłeś w Lee.)
4. Kary sześć godzin vs Reszty Świata dwa miesiące - BRING IT ON, nie szkodzi, że miałam deja vu w postaci Kontaktu z Jodie Foster.
5. "Dad, what if Zak had come back to us in that Viper?" - OMGWTFTHEBESTLINEOFTHEEPISODE!!! "Would it matter if he was a Cylon? If he always had been?" LEE, I LOVE YOU SO MUCH!!!
6.:
Lee do ojca: "Would it matter if he was a Cylon? If he always had been?"
Sam do Kary: "Still doesn't change the fact that I love you no matter what."
Lee: "When it's all set and done, would that really change how we feel about them?"
Kiedyś na mniejszą skalę z Boomer, teraz mogliby dalej iść tą drogą, yespliz!
7.
8. Rider cofający się po identyfikacji Sama? Nie zabijamy nikogo ze świętej piątki, co?
9. Tak, zauważyłam, kto pierwszy przytulił Karę i kto z kim przytulał się dłużej;)
10. Para Kara+Helo na dobre kojarzy mi się już z
11. Roslin nie znoszę, ale przeżyje przecież...
12. Wątek Gaiusa nadal mnie nudzi. Nic nowego w tej kwestii.
13. JAK TO MAM TERAZ TYDZIEŃ CZEKAĆ?!
Edit, zapomniałam:
14. Crack moment:
Gaius kroczy wśród swoich wyznawców, podchodzi do ołtarza, a nagle pojawia się na ekranie napis:
Co-executive producer
MICHAEL ANGELI
ja: ... SRSLY? XDD
no subject
Date: 2008-04-06 09:05 am (UTC)Ja uwielbiałam i Owena i Tosh. Po co Gwen? Głupie to, że ona ma niby być naszym chyba access point :/ i viewing position :/ Ja się z nią nie identyfikuję, a do tego ta pozycja zapewnia jej nieśmiertelność. A kysz!
Mi tam długość zakończenia nie przeszkadzała, potrzebowałam chyba tylu mniej więcej sekund na emocjonalne uspokojenie po emocjonalnym filmie.
3) BSG - Tak, tekst o Zaku był dobrem, a Roslin nie zginie (jeszcze). Mojżesz ginie później.
Ale podżynanie gardła i ogolenie się u Gaiusa <3 Wątek był fajny moim zdaniem ;)
I Gaius nie jest już złem estetycznym :D